Statystyka przewozów towarowych coraz bardziej się pogarsza. Okazuje się, że spadki w granicach 1-2% rok do roku z poprzednich miesięcy to jeszcze mały problem. W maju przewozy spadły o ponad 5%. Na kolei pasażerskiej dalej utrzymuje się wzrost, choć już nie tak dynamiczny jak w pierwszym kwartale.
W maju wzrosła liczba pasażerów
Jak podaje UTK, Koleją w maju podróżowało 27,7 mln pasażerów. To o 3,7% więcej niż w ubiegłym roku. Biorąc pod uwagę pierwsze pięć miesięcy, z usług kolei skorzystało blisko 134 mln pasażerów. Oznacza to wzrost w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego o 8,9 mln pasażerów (7,2%). W maju praca przewozowa wyniosła ponad 1,8 mld pasażerokilometrów (wzrost o 2,2% względem maja 2018 r.), a praca eksploatacyjna 14 mln pociągokilometrów (wzrost o 4,5% względem maja 2018 r.). W okresie styczeń – maj praca przewozowa wyniosła ponad 8,4 mld pasażerokilometrów i wzrosła o 409 mln pasażerokilometrów (5,1%), a eksploatacyjna ponad 69 mln pociągokilometrów i wzrosła o 1,4 mln pociągokilometrów (2,1%). Średnia odległość podróży jednego pasażera wyniosła w maju 66 km i była krótsza o 1 km.
- Przewozy pasażerskie cały czas wzrastają. Niewątpliwie na lepsze wyniki mogą wpływać zakończone zamknięcia niektórych odcinków. Zauważalny jest też wzrost liczby pasażerów kolei aglomeracyjnych, co pokazuje, że pociąg może być dobrą alternatywą do transportu drogowego – zauważa Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego cytowany w komunikacie. Dynamika przewozów, choć wciąż dodatnia, jest jednak niższa niż w
rewelacyjnym dla kolei pasażerskiej I kwartale tego roku.
W maju wzrosty zanotowała większość przewoźników. Największe przyrosty liczby pasażerów odnotowały Koleje Śląskie (o ponad 350 tys. pasażerów więcej), Przewozy Regionalne (o ponad 350 tys. pasażerów więcej)oraz Koleje Dolnośląskie (o ponad 170 tys. pasażerów więcej). Największy wzrost procentowy liczby pasażerów w stosunku do maja 2018 r. miał miejsce u przewoźników: Koleje Śląskie (24%) oraz Łódzka Kolej Aglomeracyjna (24%). Tylko u dwóch przewoźników wykonujących regularne przewozy rozkładowe, liczba pasażerów była niższa niż w roku ubiegłym – warszawskiej SKM oraz PKP SKM w Trójmieście (łącznie o 327 tys. pasażerów mniej)- analizuje UTK.
Przewóz towarów spada na łeb na szyję
Urząd Transportu Kolejowego podaje, że w maju 2019 r. koleją przewoźnicy przewieźli ponad 19,6 mln ton towarów, co oznacza wynik niższy o 1,1 mln ton (-5,3%) w stosunku do maja ubiegłego roku. Praca przewozowa wyniosła blisko 4,7 mld tonokilometrów (spadek o 5,8%), a praca eksploatacyjna kształtowała się na poziomie niespełna 7 mln pociągokilometrów (spadek o blisko 4,7%). Średnia odległość przewozów wyniosła 238 km i była niższa o 2 km. Przez pierwsze pięć miesięcy 2019 r. przewieziono mniej towarów, niż w ubiegłym roku, a wyniki
były gorsze niż rok wcześniej w każdym kolejnym miesiącu. Ale tak zła dynamika, jak w maju, była tylko w styczniu.
Zdaniem UTK, na taki rezultat w największym stopniu miało zmniejszenie wolumenu przewozów kruszyw. Łącznie w tym okresie przewoźnicy przewieźli po polskich torach blisko 100 mln ton. Wartość ta jest niższa o ponad 3% niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.- Chociaż w porównaniu z ubiegłym rokiem przewieziono mniej towarów, to jednak wyniki pierwszego półrocza powinny być lepsze niż w latach 2012-2017 – ocenia Ignacy Góra.
- Zmniejszenie podstawowych wskaźników nie zawsze musi oznaczać osłabienie rynku pod względem ekonomicznym. Obserwujemy zmniejszenie ilości przewożonych towarów masowych, za to rośnie udział przewozów związanych z usługową częścią gospodarki. Ważne by przewoźnicy mieli motywację do szukania nowych możliwości. Zauważalne są już zmiany, choćby patrząc na wzrost zainteresowania przewozami intermodalnymi i plany taborowe największych spółek. – dodaje.W ciągu pięciu miesięcy przewoźnicy wykonali pracę przewozową na poziomie 23,8 mld tonokilometrów - o blisko 2% mniej niż w tym samym okresie w roku ubiegłym, zaś pojazdy przejechały blisko 34,7 mln pociągokilometrów (-2,9%).
Dwucyfrowe spadki PKP Cargo
– Spodziewaliśmy się, że w maju utrzyma się niekorzystna sytuacja dla przewoźników kolejowych i dlatego te wyniki nie są dla nas zaskoczeniem. Wpływ na nie miało kilka czynników, m.in. spadek przewozu kruszyw, co wynika z wstrzymania kilku dużych inwestycji infrastrukturalnych z powodu zejścia wykonawców z placów budów. Mniejsze niż przed rokiem są także przewozy węgla dla niektórych naszych odbiorców, gdyż kilka elektrowni i elektrociepłowni przechodzi remonty swoich bloków i potrzebują mniej surowca – komentuje Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo. – Myślę, że przewozy kruszyw są do odrobienia, gdy pełną parą ruszą roboty na wstrzymanych budowach – dodaje.
Jak informuje Grupa PKP Cargo, przewiozła ona w maju 2019 r. 8,0 mln ton towarów. To spadek aż o 12,6 procent rok do roku. Natomiast praca przewozowa wyniosła 2,0 mld tkm. W okresie styczeń-maj 2019 roku pociągi PKP Cargo przewiozły 42,3 mln ton towarów, co oznacza spadek o 5,9 proc. w odniesieniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Praca przewozowa osiągnięta przez Grupę w pierwszych pięciu miesiącach 2019 roku wyniosła 10,6 mld tkm i była niższa o 9,1 proc. niż w roku 2018.
Grupa PKP Cargo odnotowała w maju 2019 roku zwiększone przewozy koksu i węgla brunatnego, które wynikały m.in. z przewozów w eksporcie dla klienta z południowej Europy. Przewieziono 307 tys. ton tych towarów, co oznacza wzrost o 19,1 proc. r/r. W maju br. w porównaniu z analogicznym okresem 2018 roku w Grupie PKP Cargo o 42 tys. ton wzrosły przewozy innych płodów rolnych (+202,7 proc). O 60,8 proc. wzrosły także r/r przewozy w tej grupie towarowej w okresie styczeń-maj 2019 roku.Pociągi Grupy w maju 2019 roku przewiozły także o 51 tys. ton więcej drewna i wyrobów niż w analogicznym okresie 2018 roku (+24,7 proc.) - czytamy w komunikacie przewoźnika.