Z powodu awarii lokomotyw Gama od kilkunastu dni pasażerowie z południowo-wschodnich rejonów kraju uskarżają się na zastępowanie pociągów autobusami komunikacji zastępczej. Jak zapewnia PKP intercity i producent lokomotyw – będą one sukcesywnie wracać na szlaki z końcem stycznia.
Od kilkunastu dni PKP Intercity informuje o odwołaniu pociągów w województwie podkarpackim i lubelskim na odcinkach, gdzie konieczne jest prowadzenie pociągów trakcją spalinową, a także na stycznych do nich liniach zelektryfikowanych. Na przykład 17 stycznia w południowo-wschodnim regionie Polski odwołano TLK Kochanowski (odc. Rzeszów – Lublin), TLK Karpaty (odc. Stróże – Zagórz), TLK Pomarańczarka (odc. Lublin – Rzeszów) i TLK Staszic (odc. Zagórz – Lublin). Warto zwrócić uwagę na fakt, że informacje o wprowadzeniu KKZ są dostępne na stronie przewoźnika, co jeszcze do niedawna nie było wcale oczywiste.
– Pesa przedstawiła nam harmonogram zwrotu lokomotyw, zgodnie z którym do końca stycznia odbierzemy ich część. Z powodu uszkodzeń będących następstwem kolizji na przejazdach kolejowych w naprawie znajdują się również dwie lokomotywy Gama – powiedział Cezary Nowak, rzeczni PKP Intercity.
Na południu nie jeżdżą, na wschodzie bez większych problemówWięcej na temat Gam powiedział przedstawiciel producenta – bydgoskiej Pesy. Potwierdza on fakt wystąpienia sporej liczby wypadków losowych, którym uległy lokomotywy.
– Na eksploatację lokomotyw Gama wpływ ma kilka czynników. Najczęstsza przyczyna wyłączenia z ruchu to naprawy powypadkowe – w ostatnim okresie 4 lokomotywy były unieruchomione z tego powodu, a ich powrót na tory to kwestia 1-2 tygodni – mówi Maciej Grześkowiak, rzecznik Pesy Bydgoszcz. Z dziesięciu lokomotyw użytkowanych przez PKP IC bez zarzutu spisują się te eksploatowane w rejonie Białegostoku, niestety więcej problemów występuje w okolicy Rzeszowa, przede wszystkim ze względu na bardzo zły stan infrastruktury. Pozostałe usterki serwis Pesy usuwa na bieżąco, tak szybko jak to możliwe, biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne i dobro pasażerów – dodaje.
Co z objazdami na trasie Warszawa – Lublin?Od czerwca 2017 roku, zgodnie z harmonogramem opracowanym przez PKP PLK, rozpocząć mają się prace na linii kolejowej nr 7 z Warszawy do Lublina. Oznaczać to będzie zamknięcie szlaku i skierowanie pociągów pasażerskich PKP Intercity
na trasę objazdową przez Siedlce, Łuków, Parczew i Lubartów.
Spora część trasy ma być przygotowana do możliwości osiągania przez pociągi pasażerskie prędkości 120 km/h, a z taką, w przypadku niezelektryfikowanego szlaku, poprowadzić je może wyłącznie spalinowa Gama (czeskie lokomotywy spalinowe serii 754, wypożyczone przez Intercity, mogą poruszać się z prędkością do 100 km/h). Z tego punktu widzenia osiągniecie wysokiego stopnia dostępności przez Gamy wydaje się nieodzowna, jeśli przewoźnik nie chce zniechęcić pasażerów do korzystania z kolei. Na razie PKP Intercity wypowiada się bardzo dyplomatycznie.
– Rozwiązania w zakresie przewozu pasażerów będziemy prezentować bliżej terminu planowanego remontu linii Warszawa – Lublin. Na chwilę obecną rozważamy różne warianty obsługi szlaku Lublin – Parczew – Łuków – powiedział krótko Cezary Nowak.