Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Koleje Mazowieckie będą mogły podpisać umowę z Pesą na dostawę 6 dwuczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych. Samorząd województwa mazowieckiego wyraził bowiem zgodę na skokowe zwiększenie budżetu przeznaczonego na zamówienie, co przybliża zamawiającego do rozstrzygnięcia przetargu.
Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy na łamach “Rynku Kolejowego” o
otwarciu ofert w ogłoszonym przez Koleje Mazowieckie przetargu na dostawę 6 sztuk dwuczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych wraz ze świadczeniem usługi serwisowej, obejmującej przeglądy na poziomach od P1 do P3 oraz opcjonalnie dwa przeglądy na poziomie P4. W ramach prawa opcji przewidziano również dostawę kolejnych 4 pojazdów Jedynym podmiotem zainteresowanym realizacją zamówienia okazała się Pesa Bydgoszcz, która zaoferowała platformę Elf 3, wcześniej znaną jako Regio160. Kilkadziesiąt takich jednostek eksploatują już České dráhy, które zamówiły dotąd już 106 sztuk.
Polski producent wycenił jednak realizację kontraktu na znacznie większą kwotę aniżeli zamawiający w budżecie zamówienia – zamówienie podstawowe, obejmujące dostawę 6 jednostek wraz z pakietem naprawczym i szkoleniowym oraz utrzymaniem na poziomach od P1 do P3, zostało wycenione na ponad 233 mln zł, podczas gdy budżet zamawiającego został określony na 204,5 mln zł. Realizacja zamówienia w pełnym zakresie kosztowałaby natomiast 603,5 mln zł, co oznacza przekroczenie kosztorysu zamawiającego o 81,5 mln zł. Jak informuje “Gazeta Wyborcza Warszawa”, mimo to samorząd województwa mazowieckiego dał przewoźnikowi zielone światło na dokonanie zakupu – na razie w odniesieniu do zamówienia podstawowego.
– 20 stycznia (zarząd województwa mazowieckiego – red.) podjął kierunkową decyzję o realizacji zamówienia podstawowego. Oczywiście pod warunkiem pozytywnej weryfikacji przedłożonej przez oferenta dokumentacji – przekazała Marta Milewska, rzecznik urzędu marszałkowskiego, w wypowiedzi dla “Gazety Wyborczej Warszawa”. Decyzja o ewentualnym wykorzystaniu prawa opcji, obejmującego zakup kolejnych 4 jednostek i realizację dwóch przeglądów na poziomie P4 w przypadku każdego pojazdu, może zapaść w ciągu roku od zawarcia umowy, w ramach której 6 pojazdów miałoby zostać dostarczonych w ciągu 37 miesięcy, czyli w 2028 roku.
Potrzeba zakupu nowego taboru przeznaczonego do obsługi tras niezelektryfikowanych jest stanowi dla Kolei Mazowieckich coraz bardziej palącą potrzebę. Spółka utraciła bowiem w ostatnich latach aż trzy pojazdy spalinowe za sprawą dwóch poważnych wypadków oraz spłonięcia, zaś próba zakupu jednostek bateryjnych z racji wysokich kosztów zakończyła się niepowodzeniem. W efekcie pasażerowie musieli jeździć w najlepszym razie używanymi pojazdami spalinowymi wypożyczonymi od SKPL, a nierzadko autobusami zastępczymi. Przypomnijmy, że
w przetargu na dostawę 6 dwuczłonowych jednostek bateryjnych najtańszą ofertę złożyła mało aktywna na polskim rynku Škoda Group, której wyprodukowała już pojazdy akumulatorowe dla ČD, eksploatowane w kraju morawskośląskim.
Niestety z uwagi na unijną politykę klimatyczną nie jest już możliwe współfinansowanie z funduszy europejskich zakupu jakiegokolwiek emisyjnego taboru kolejowego i autobusowego, co w połączeniu z ograniczoną konkurencją na rynku spalinowych zespołów trakcyjnych oznacza skokowy wzrost kosztu ich zakupu.
Jedynym racjonalnym rozwiązaniem wydaje się zatem powrót do zakrojonej na szeroką skalę elektryfikacji linii kolejowych oraz – uzupełniająco – wykorzystanie taboru bateryjnego na krótkich odcinkach. W przypadku Mazowsza nic nie wskazuje dziś na zmiany w tym kierunku. Obecnie Koleje Mazowieckie obsługują następujące niezelektryfikowane trasy: Nasielsk – Sierpc, Ostrołęka – Szczytno, Płock – Sierpc oraz Siedlce – Czeremcha.