Koleje Dolnośląskie w 2018 przewiozły ponad 11,6 mln pasażerów, czyli o ponad 2,2 mln więcej niż przed rokiem. Oznacza to wzrost o prawie 25% rok do roku. To największy wzrost spośród wszystkich przewoźników kolejowych w kraju.
– Trwają ostatnie kalkulacje i podliczenia, ale już wiadomo, że Koleje Dolnośląskie w roku 2018, po 10 latach od rozpoczęcia przewozów, przewiozły w ciągu roku ponad 11,6 mln pasażerów. To oznacza wzrost o prawie 25% rok do roku, zatem jest to też kolejny z rzędu rok z rekordowym wzrostem liczby pasażerów KD – komentuje Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich.
Jak informuje KD, w ciągu 3 miesięcy 2018 roku osiągnięto miesięczny wynik ponad 1 mln pasażerów, a w każdym z pozostałych ponad 0,9 mln przewiezionych pasażerów miesięcznie. Co ciekawe – to więcej niż przewieziono w całym 2011 roku – trzecim roku prowadzenia przewozów przez KD. Przypomnijmy, że w roku 2017 spółka przewiozła 9,38 mln pasażerów, natomiast rok 2016 zakończyła z wynikiem 7,3 mln pasażerów na pokładzie, w 2015 było to 5,2 mln, w 2014 – 3,6 mln. W ciągu 5 lat wzrost liczby pasażerów KD wyniósł ponad 480%. Żaden inny przewoźnik kolejowy w Polsce nie osiągnął takiego wyniku.
W grudniu 2018 roku Koleje Dolnośląskie uruchomiły
codzienne połączenia do Kamiennej Góry i Lubawki we współpracy z czeskim prywatnym przewoźnikiem GW Train. Plany na rok 2019 zakładają uruchomienie po zakończonych pracach torowych połączeń codziennych z Legnicy do Lubina oraz z Wrocławia do Milicza i Krotoszyna. W przyszłych latach KD obsługiwać będzie także planowane do reaktywacji linie do Jelcza przez Wrocław Wojnów, do Świdnicy przez Sobótkę (i dalej do Jedliny-Zdroju) oraz z Dzierżoniowa do Bielawy. W tym ostatnim przypadku
województwo dolnośląskie przejęło już linię od PKP SA.
– Wspólna praca organizatora i przewoźnika, czyli samorządu wojewódzkiego oraz pracowników Kolei Dolnośląskich daje efekty i pokazuje, że możliwe jest wyrwanie pasażerów zza kierownicy samochodu przy zachowaniu ekonomiczności kolei i dobrego gospodarowania środkami publicznymi. Ponadto KD oferuje swe usługi najtaniej w Polsce. Koszt po stronie organizatora przewozów jest o co najmniej ¼ niższy niż w innych spółkach – dodaje prezes Kolei Dolnośląskich.
Koleje Dolnośląskie zainwestowały w ostatnich 4 latach w rozwój prawie 740 mln zł. Spółka zbudowała nowoczesne zaplecze w Legnicy, gdzie wykonuje się naprawy do poziomu P3 włącznie oraz zakupiła 29 nowych pociągów z własnych środków, do tego zdobywając prawie 420 mln zł ze środków UE (regionalnych i krajowych). Wkrótce ma zostać rozstrzygnięty przetarg na kolejne 11 pociągów.
Z uwagi na skokowy napływ pasażerów do pociągów spółka kupuje coraz dłuższe pociągi (ostatnie zakupy dotyczą 5-członowych Impulsów). Konieczne jest także dogęszczanie siatki połączeń. Np. pomiędzy Wrocławiem i Legnicą kursuje w tym rozkładzie jazdy 26 par pociągów.