- Prywatyzacja PKP Cargo to ze wszech miar to krok w dobrym kierunku – uważa Maciej Grelowski, Przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club.
Być może jeszcze w październiku br. nastąpi debiut giełdowy PKP Cargo, drugiego największego kolejowego przewoźnika towarowego w Europie. Poprzez giełdę sprywatyzowana zostanie część udziałów spółki – dokładnie 50% minus 1 akcja; tym samym Skarb Państwa utrzyma większościowy pakiet udziałów w PKP Cargo.
- Sama obecność PKP Cargo na rynku publicznym implementuje zasady rynkowe w proces zarządzania tą firmą. Wymusza transparentność decyzji, które muszą być oparte na rachunku ekonomicznym. Większościowy pakiet Skarbu Państwa należy natomiast traktować jak fundament gwarancji dla pozostałych akcjonariuszy – twierdzi Maciej Grelowski.
Ekspert uważa też, iż rację ma minister transportu Sławomir Nowak, który twierdzi, iż zmiana statusu właścicielskiego PKP Cargo daje podstawy do planowanej ekspansji europejskiej tego przewoźnika. Minister Nowak mówił niedawno, że częściowo sprywatyzowane PKP Cargo powinno rzucić rękawice Deutsche Bahn. – Potencjalne źródło sukcesu PKP Cargo ulokowane jest w Polsce. Ostateczny zaś sukces tej spółki leży jednak w dużej części poza nią samą – dodaje jednak Maciej Grelowski, wskazując w tym względzie na PKP PLK.
Nasz rozmówca odniósł się też do zapowiedzi Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, który oficjalnie zadeklarował zainteresowanie zakupem akcji PKP Cargo. Grelowski nie chciał natomiast wysnuwać przewidywań, jak duże będzie zainteresowanie akcjami i czy w związku z tym będzie można mówić o sukcesie oferty PKP Cargo. – Obecność EBOiR to wsparcie procesu ofertowego o charakterze pomostowym i swego rodzaju rekomendacja dla pozostałych inwestorów. Co do akcjonariatu obywatelskiego, byłbym ostrożny w używaniu tego pojęcia po doświadczeniach inwestorów indywidualnych z ostatnich lat. Co zaś do sukcesu oferty, trudno przewidzieć rezultat w kontekście planowanych przez rząd zmianach w funkcjonowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych. Pamiętać należy, że OFE w przeszłości były ważnym partnerem każdej prywatyzacji realizowanej przez Skarb Państwa – kończy Maciej Grelowski.