Jednym z niewielu projektów liniowych, który nie został zakwalifikowany do realizacji w ramach programu Kolej+, jest projekt dotyczący rewitalizacji fragmentu linii 363, mający pozwolić na przywrócenie połączenia kolejowego pomiędzy Międzychodem, a Gorzowem Wielkopolskim. Województwo lubuskie, autor pomysłu, liczy, iż projekt uda się jednak zrealizować w ramach rządowego programu.
Województwo lubuskie było autorem dwóch projektów, które przeszły do końcowej fazy programu Kolej+. Były to projekty inwestycyjne
dotyczące powrotu kolei do Lubska, a także rewitalizacji
zachodniego fragmentu linii kolejowej 363, w celu odbudowy połączenia kolejowego między Gorzowem Wielkopolskim, a Międzychodem. Ostateczne wyniki programu
poznaliśmy blisko miesiąc temu, a na liście projektów do realizacji znalazła się inwestycja dotycząca Lubska. Drugi projekt, obejmujący linię 363, znalazł się “pod kreską”. Jakie są więc szanse na jego realizację?
Pierwszy projekt na liście rezerwowej
PKP PLK
przyznały, iż jeśli któryś spośród 34 projektów, jakie zostały wybrane do realizacji w ramach Kolei Plus, zostanie wycofany, to w jego miejsce ma być realizowany pierwszy projekt, który nie znalazł się na liście rezerwowej. Byłby to projekt oznaczony numerem 35, a więc rewitalizacja fragmentu linii 97, na odcinku Sucha Beskidzka – Żywiec. Byłby,
ponieważ ostatnio okazało się, że ta inwestycja i tak będzie realizowana, ale nie w ramach programu Kolej+. Sprawia to, iż największą szansę na realizację z listy rezerwowej ma następny z kolei projekt, ten o numerze 36. Jest to właśnie lubuska inwestycja, mająca na celu przywrócenie połączenia Gorzów Wielkopolski – Międzychód.
– Na etapie opracowywania studium planistyczno prognostycznego dla tego projektu okazało się, że PKP PLK ma już w planach pewne prace modernizacyjne na odcinku Międzychód - Skwierzyna a odcinek Skwierzyna - Gorzów Wlkp. jest przewidziany do kompleksowej modernizacji w ramach tzw. szprychy CPK. Uwzględniono te fakty w studium, więc nie wykluczamy sytuacji, w której nie wszystkie wybrane obecnie projekty Kolej+ wejdą w fazę realizacji i wówczas projekt dotyczący linii nr 363 wejdzie w miejsce któregoś z nich. Poza tym, warto zwrócić uwagę, że już obecnie jeden z projektów, którego nie procedowaliśmy w drugim etapie Kolej + a obejmujący rewitalizację odcinka linii nr 358 na odcinku Czerwieńsk – Krosno Odrzańskie – Gubin jest przez PKP PLK realizowany własnym sumptem – mówi nam Paweł Kozłowski, rzecznik prasowy Zarządu Województwa Lubuskiego.
Jeśli nie Kolej+ to co?
Może się więc okazać, że projekt rewitalizacji fragmentu linii 363 ostatecznie będzie realizowany w ramach programu Kolej+. Jeśli nie uda się tego zrobić w ramach rządowego programu, to na przywrócenie połączenia Gorzów – Międzychód możemy jednak poczekać wiele lat. Dlaczego? Ponieważ wspomniane przez Pawła Kozłowskiego prace PKP PLK mają duży stopień ogólności i nie znamy ani dokładnej daty, ani dokładnego zakresu wspomnianych prac.
Radosław Śledziński z PKP PLK przekazał nam, iż odcinek ten znajduje się w
dokumencie “PKP POLSKIE LINIE KOLEJOWE S.A. - zamierzenia inwestycyjne na lata 2021-2030 z perspektywą do 2040 roku”, autorstwa narodowego zarządcy infrastruktury, lecz data realizacji poszczególnych projektów zależy od wielu czynników, w tym przede wszystkim wielkości funduszy, jakie będą dostępne aby realizować zadania inwestycyjne związane z infrastrukturą torową.
Wielkopolski projekt czeka na decyzję
Przypomnijmy, iż realizacja projektu miała zapewnić dojazd do Międzychodu od strony Gorzowa Wielkopolskiego co najmniej 8 parom pociągów, a w połączeniu z wielkopolskim projektem dotyczącym tego samego miasta, przywrócić przejezdność ciągu Gorzów – Międzychód – Poznań. Wielkopolski projekt, o którym
więcej można przeczytać tutaj, został zakwalifikowany do realizacji i aktualnie oczekuje na
decyzję Zarządu Województwa Wielkopolskiego o tym, czy będzie realizowany w ramach całego programu.Czy pociągi dojadą do Międzychodu także od lubuskiej strony? Wydaje się to bardzo prawdopodobne, choć aby zrealizować projekt rewitalizacji linii 363, konieczne będzie wycofanie innego projektu z listy podstawowej. Być może będzie to
opolski projekt, który nie ma zapewnionego niezbędnego wkładu własnego, a mimo to znalazł się na liście do realizacji. Ostateczną listę projektów, na realizację których zdecydują się autorzy wniosków, a więc w znacznej mierze samorządy wojewódzkie, powinniśmy poznać w ciągu kilku najbliższych tygodni.