– Nie wydaje się fizycznie możliwe, by można było wykonać system za kwotę zaproponowaną przez Nokię. Zamierzamy wykazać to na gruncie technicznym. W ofercie musi tkwić jakiś błąd – zapowiada Horst Kaufmann, prezes Kapsch CarrierCom. Oferta Nokii w ogromnym przetargu na instalację GSM-R jest tańsza od konsorcjum Kapsch prawie o miliard złotych.
Przed niespełna miesiącem PKP PLK otworzyły oferty w gigantycznym postępowaniu na montaż systemu łączności GSM-R na ponad 13 tysiącach km linii kolejowych. Wpłynęły trzy propozycje, bardzo zróżnicowane cenowo: Konsorcjum Kapsch CarrierCom i Porr na kwotę 3,7 mld zł brutto (3,9 mld wraz z prawem opcji), Nokia Solutions i SPC na kwotę 2,6 mld zł brutto (2,8 mld z prawem opcji) oraz konsorcjum firm chińskich pod przewodnictwem instytutu badawczego kolei z Pekinu (4,8 mld zł, bez prawa opcji). Więcej na ten temat
piszemy tutaj.
– Nie sposób jednak uwierzyć, że oferta wyceniona na 2,1 mld zł będzie zachowywała niezbędne standardy. Nie jest to tylko kwestia urządzeń i ich instalacji: jego koszty stanowią poniżej 30% całej sumy oferty. Główny, wynoszący ok. 75% składnik kosztów to prace budowlane, w tym wkopanie ponad 14 tys. km kabli światłowodowych oraz wykonanie i przebudowa dodatkowych obiektów radiokomunikacyjnych (OR) przy torach – powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Horst Kaufmann, prezes Kapsch CarrierCom.
Jak wyjaśnia prezes, w tym przetargu partnerem Kapsch CarrierCom do prac budowlanych jest firma PORR. Do tego spółka ma także podwykonawców – Torpol i Krakowskie Zakłady Automatyki. – Zamierzamy też zorganizować współpracę z lokalnymi biurami projektów i firmami budowlanymi. W tym momencie nie jest to jednak łatwe z powodu dużej liczby realizowanych prac infrastrukturalnych – na rynku zaczyna brakować zasobów i siły roboczej, dlatego kluczowym składnikiem sukcesu w tego rodzaju projektach jest współpraca z partnerami o dużym doświadczeniu w prowadzeniu prac na terenie kolejowym oraz dysponującymi odpowiednimi zasobami i środkami do jego realizacji – mówi Kaufmann.
Budżet zamawiającego wynosił ok. 3 mld zł. Prezes Kapsch zapowiedział zakwestionowanie oferty Nokii w Krajowej Izbie Odwoławczej ze względu na tzw. rażąco niską cenę. – Zasadę tę stworzono, aby wyeliminować dumping. Ponadto – jak wspomniałem wcześniej – nie wydaje się fizycznie możliwe, by można było wykonać system za kwotę zaproponowaną przez Nokię. Zamierzamy wykazać to na gruncie technicznym. W ofercie musi tkwić jakiś błąd – zapowiada. – Sprawa jest ważna także ze względu na zaangażowanie funduszy europejskich – jeśli z powodu wyboru zbyt taniej oferty nie uda się zrealizować projektu, Polska utraci przeznaczone dla niej środki, a niezbędne prace będą musiały być w przyszłości sfinansowane z krajowego budżetu – podsumowuje prezes Kapsch CarrierCom.